Kasztany, liście i wiadro w szatni. Jesień w grupie czterolatków
Spacery po kasztany, liczenie, ludziki z wykałaczek i liście w książkach. Jak wygląda u nas październik i czego już nie powtórzę.
z dolnej szuflady biurka
Dwadzieścia lat w przedszkolu, segregator sklejony taśmą i zeszyt w kratkę, w którym zapisuję, co w sali zadziałało. Tutaj go przepisuję.

Spacery po kasztany, liczenie, ludziki z wykałaczek i liście w książkach. Jak wygląda u nas październik i czego już nie powtórzę.
Chwyt kredki, szerokie ślady zamiast literek i pytania rodziców o pisanie. Co widzę u czterolatków po 20 latach w przedszkolu i gdzie się pomyliłam.
Tak zaczynam poniedziałki z grupą czterolatków: stukanie w stół, gąbka, plastelina i koła w powietrzu. I dlaczego przez rok robiłam to za szybko.