Szuflada z kartami

O mnie

Mam na imię Beata, mam 46 lat i od dwudziestu lat pracuję jako nauczycielka wychowania przedszkolnego w Rybniku. W tym roku znowu prowadzę czterolatki, grupę 23 dzieci, które we wrześniu płaczą przy drzwiach, a w czerwcu nie chcą iść do domu.

Blog nazywa się tak, jak dolna szuflada mojego biurka w sali. Leżą w niej karty pracy, szablony, połamane kredki i zeszyt w kratkę, w którym zapisuję, co wyszło, a co nie. Tutaj przepisuję z niego to, co może się przydać komuś jeszcze: innej nauczycielce, rodzicowi czterolatka albo mnie samej za rok.

Piszę o zajęciach przy stolikach, o ręce, która dopiero uczy się trzymać kredkę, o spacerach i o tym, jak zmieścić to wszystko w jednym dniu. Z wpadkami, bo przez dwadzieścia lat nazbierało się ich sporo.

Nie jestem terapeutką ani psycholożką. Kiedy coś w rozwoju dziecka mnie niepokoi, mówię o tym rodzicom i odsyłam do specjalisty. Tutaj opisuję tylko to, co widzę na co dzień w sali.

Prywatnie mam męża, dorosłego syna, który studiuje w Katowicach, i ogród, w którym też rosną kasztanowce.